Nie wiem czy to było śniadanie czy może obiad. Mój organizm oszalał po 12 godzinnej podróży. Trzeba przywołać się do porządku. Jajko sadzone z kawałkami sera żółtego i sera feta może pomoże. A po jedzonku spacer brzegiem morza :)
sobota, 27 kwietnia 2013
piątek, 26 kwietnia 2013
Sałatka z koktajlem
Nadszedł dzień zero. Jeszcze tylko wstąpić na kilka godzin na uczelnię i można ruszać w świat, a konkretnie do Gdyni. Wczoraj przeżyłam szok kupując bilety, bo okazało się, że każda z nas będzie jechała nie tylko w innym przedziale, ale także wagonie. Jakoś trzeba będzie poradzić sobie z tą sytuację i znaleźć rozrywkę na dziesięciogodzinną podróż.
Dzisiejsze śniadanie to zbiór tego, co pozostało w mojej lodówce i nie tylko. Sałatka z 4 liści sałaty, kawałka ogórka i połowy pomidora podana z rzeżuchą i polana łyżką oliwy z oliwek oraz koktajl z grejpfruta. Po dostarczeniu organizmowi tylu witamin śmiało można podbijać świat nauki!
Dzisiejsze śniadanie to zbiór tego, co pozostało w mojej lodówce i nie tylko. Sałatka z 4 liści sałaty, kawałka ogórka i połowy pomidora podana z rzeżuchą i polana łyżką oliwy z oliwek oraz koktajl z grejpfruta. Po dostarczeniu organizmowi tylu witamin śmiało można podbijać świat nauki!
Dla wszystkich, którzy lubią mocną kawę do śniadania!
czwartek, 25 kwietnia 2013
Powrót do śniadań
Dzisiaj kolejna wersja owsianki. Tym razem ze śliwkami. Co Wy na to?
Lubicie suszone śliwki, bo ja odkryłam ich smak 2-3 lata temu. Wcześniej
do ust ich nie chciałam wziąć, podobnie było z rodzynkami. To chyba
prawda, że człowiek dojrzewa do pewnych smaków.
środa, 24 kwietnia 2013
Domowy obiad 3
Jeszcze tylko dwa dni i zaczynam dłuuuuugi weekend :) Najpierw podróż nad morze z dziewczynami, a później grillowanie, leniuchowanie i zero zmartwień.
Dzisiaj na obiad wybrałam z pojemnika kotlety mielone nadziewane serem żółtym i grzybami, a także kaszę, której ugotowałam wczoraj za dużo, sos i śliwki :)
Ciekawa jestem czy też lubicie zamiast surówki z warzyw zjeść owoce do obiadu. U mnie najczęściej są to gruszki lub śliwki. Pamiętam, że zawsze były dodatkiem do niedzielnego obiadu u babci. Hmmm powrót do wspomnień z dzieciństwa :)
Dzisiaj na obiad wybrałam z pojemnika kotlety mielone nadziewane serem żółtym i grzybami, a także kaszę, której ugotowałam wczoraj za dużo, sos i śliwki :)
Ciekawa jestem czy też lubicie zamiast surówki z warzyw zjeść owoce do obiadu. U mnie najczęściej są to gruszki lub śliwki. Pamiętam, że zawsze były dodatkiem do niedzielnego obiadu u babci. Hmmm powrót do wspomnień z dzieciństwa :)
wtorek, 23 kwietnia 2013
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Domowy obiad 1
Mój tygodniowy jadłospis obiadowy jest szczegółowo zaplanowany dzięki moim rodzicom, którzy bardzo skrupulatnie zadbali, aby w moim plecaku niczego nie zabrakło. Po każdym powrocie z domu półka w lodówce pęka w szwach. Jeśli kiedyś będę miała problemy z kręgosłupem od dźwigania ciężarów to będzie ich wina :P
Gotowe obiady to naprawdę świetna rzecz szczególnie w taką pogodę jak dziś. Owszem bardzo lubię eksperymentować i sama przygotowywać sobie dania, ale wizja spędzenia kilku godzin na świeżym powietrzu jest niemniej kusząca. Dodatkowym plusem jest świadomość, że wszystko, co zjem będzie smakował jak u mamy, a do tego kilka złotych pozostanie w mojej kieszeni!
Przez ten tydzień dowiecie się, co student może zabrać z domu, aby nie martwić się, co i jak sobie ugotować. Może zdradzicie mi, co Wy jako obecni lub byli studenci dostawaliście od rodziców w wałówce:)
Gotowe obiady to naprawdę świetna rzecz szczególnie w taką pogodę jak dziś. Owszem bardzo lubię eksperymentować i sama przygotowywać sobie dania, ale wizja spędzenia kilku godzin na świeżym powietrzu jest niemniej kusząca. Dodatkowym plusem jest świadomość, że wszystko, co zjem będzie smakował jak u mamy, a do tego kilka złotych pozostanie w mojej kieszeni!
Dzisiaj obiad nr 1. Mój wkład to ugotowanie ryżu i posypanie go
koperkiem, a także odgrzanie pieczonego kurczaka i wyłożenie mizerii ze
słoiczka.
Szybko, bezcennie i smacznie!
Przez ten tydzień dowiecie się, co student może zabrać z domu, aby nie martwić się, co i jak sobie ugotować. Może zdradzicie mi, co Wy jako obecni lub byli studenci dostawaliście od rodziców w wałówce:)
sobota, 20 kwietnia 2013
Ciasto francuskie ze szpinakiem
Co Was dzisiaj obudziło? Bo mnie stukający o rynnę deszcz! Kiedy człowiek ma czas, żeby odpocząć, skorzystać z dobrodziejstw przyrody, gdyż nic go nie ogranicza to pogoda nigdy nie może się zgrać.
No cóż takie życie, ale zamiast siedzieć i narzekać warto zabrać się za coś konstruktywnego. Najlepiej wejść do kuchni i poszukać inspiracji. Dzisiaj obiad w towarzystwie siostry i szwagra. Musiał być szybki, więc skorzystałam z gotowych składników. Wyszło pysznie:)
Składniki:
- opakowanie mrożonego szpinaku rozdrobnionego
- ciasto francuskie
- ser feta
- 2 ząbki czosnku
- pół cebuli
- pieprz
- sól
- dwie łyżki oliwy
Wykonanie:
Cebulę szklimy na rozgrzanej oliwie, pod koniec smażenia dodajemy posiekany czosnek. Na patelnie wrzucamy rozmrożony szpinak i czekamy aż woda odparuje. Kolejno dodajemy połowę pokrojonego sera feta i czekamy aż się rozpuści, doprawiamy do smaku. Ciasto francuskie rozkładamy na formie do tarty (lub na tortownicy) smarujemy szpinakiem i posypujemy resztą sera. Na wierzch układamy paski ciasta francuskiego tak, aby stworzyły kratę. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 st. przez 15-20 min.
Myślę, że warto wspomnieć o wczorajszym wieczorze i promować młode talenty. Tak więc, miałam okazję obejrzeć całkiem ciekawe przestawienie muzyczne pt: "Wybór" wystawione przez teatr EKOstudio w opolskim amfiteatrze. Kilka śmiesznych tekstów, świetne piosenki no i całkiem niezłe układy taneczne.
No cóż takie życie, ale zamiast siedzieć i narzekać warto zabrać się za coś konstruktywnego. Najlepiej wejść do kuchni i poszukać inspiracji. Dzisiaj obiad w towarzystwie siostry i szwagra. Musiał być szybki, więc skorzystałam z gotowych składników. Wyszło pysznie:)
Ciasto francuskie ze szpinakiem i serem feta
- opakowanie mrożonego szpinaku rozdrobnionego
- ciasto francuskie
- ser feta
- 2 ząbki czosnku
- pół cebuli
- pieprz
- sól
- dwie łyżki oliwy
Wykonanie:
Cebulę szklimy na rozgrzanej oliwie, pod koniec smażenia dodajemy posiekany czosnek. Na patelnie wrzucamy rozmrożony szpinak i czekamy aż woda odparuje. Kolejno dodajemy połowę pokrojonego sera feta i czekamy aż się rozpuści, doprawiamy do smaku. Ciasto francuskie rozkładamy na formie do tarty (lub na tortownicy) smarujemy szpinakiem i posypujemy resztą sera. Na wierzch układamy paski ciasta francuskiego tak, aby stworzyły kratę. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 st. przez 15-20 min.
Myślę, że warto wspomnieć o wczorajszym wieczorze i promować młode talenty. Tak więc, miałam okazję obejrzeć całkiem ciekawe przestawienie muzyczne pt: "Wybór" wystawione przez teatr EKOstudio w opolskim amfiteatrze. Kilka śmiesznych tekstów, świetne piosenki no i całkiem niezłe układy taneczne.
Cytując jednego z bohaterów nie mam większych "obiektywów".
PS. W Opolu wychodzi słońce!!!!!
piątek, 19 kwietnia 2013
Jajecznica z szynką i serem feta
Zanim wsiądę do pociągu i spędzę w nim trochę dużo czasu, muszę jeszcze zajrzeć na uczelnię. Zanim jednak dzień zacznie się na dobre trzeba nabrać sił i zjeść małe co nie co.
Dzisiaj połączenie jajek, szynki i sera feta z bazylią. Trochę słońca śródziemnomorskiego się przyda, bo za oknem jakoś tak szaro.
Dzisiaj połączenie jajek, szynki i sera feta z bazylią. Trochę słońca śródziemnomorskiego się przyda, bo za oknem jakoś tak szaro.
Kolejne odkrycie mojej współlokatorki:) Tylko chce się słuchać!
Subskrybuj:
Posty (Atom)